Witam forumowiczów. Jestem posiadaczem QX70 5.0 i niestety muszę stwierdzić ze najsłabszym elementem auta są hamulce. Czy ktoś zna lub wie o rozwiązaniu problemu bijących i mało skutecznych hamulców? Czy jest możliwość wymiany hamulców na większe (od jakiego auta hamulce będą pasować)? dziękuje za informację.
W porównaniu do I generacji to skuteczność hamulców w stosunku do IIgen jest dużo na plus...w swoim FX30ds mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z ich działania. Nie wiem jakie jest doświadczenie Kolegów ale to auto ma też swoją wagę i w miejscu nie wyhamuje... Wysłane z mojego SM-T580 przy użyciu Tapatalka
W mieście i przy niewielkich prędkościach hamulce są OK. Problem zaczyna się na autostradzie gdzie prędkości są wyższe. Po kilkukrotnym shamowaniu nie bardzo jest już czym hamować. Masa i moc jest spora to prawda dlatego hamulce powinny być adekwatne.
Jeżeli na zimno dla Ciebie hamulce są ok, a problemem jest hamowanie po nagrzaniu, to wystarczy wymienić klocki, płyn i być może lepsze tarcze, jeżeli OEM Ci się krzywią. Wysłane z mojego XT1580 przy użyciu Tapatalka
Z nadzieją na poprawę teraz zakładam taki zestaw do QX 70 3,7 USA tarcze ebc turbo groove przód i tył. klocki ebc yellow na przednią oś oraz ebc yellow na tylną oś;
A nie orientujecie się jaki zaciski (oczywiście większe) pasowały by do tego auta? Miałem jakiś czas temu Volvo S80. To był pierwszy rocznik produkcji tego ostatniego modelu. Tam miałem podobny problem. Okazało się ze pasują zaciski od XC90 T5. Nabyłem, wymieniłem i zapomniałem o kłopotach z hamulcami. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
--------------------------------- Caeca invidia est. Hecktor